Do strony Parku
Szukaj w sklepie
Szukaj w serwisie
Szukaj
Konto
Koszyk
Jesienny numer kwartalnika „Tatry” poświęcony jest przewodnikom tatrzańskim, którzy w tym roku obchodzą 150-lecie swojej działalności. „W istocie zawsze chodzi o miłość” – pisze włoski przewodnik Luigi Nacci, twierdząc, że ten zawód rodzi się z pasji, a nie z pieniędzy. Czy rzeczywiście? Szuka odpowiedzi Maciej Krupa, przewodnik tatrzański i pisarz, który nie tylko przedstawia bogatą historię przewodnictwa po polskiej stronie Tatr, lecz także przeprowadza rozmowę z nestorem środowiska, Józefem Posadzkim. Wywiad zatytułowany „Za grosz romantyzmu” rozwiewa mit o zawodzie unoszonym jedynie emocją i legendą – liczy się wiedza. Posadzki przypomina również specyfikę przewodnictwa w czasach PRL-u.
W numerze znajdziemy także mocny akcent kobiecy – Karina Sasin prezentuje portrety przewodniczek tatrzańskich drugiej klasy, ukazując różnorodność dróg, które zaprowadziły je do gór. Z kolei Weronika Banaszczuk rozmawia z Łukaszem Kosutem, przewodnikiem i kierownikiem kursu przewodnickiego, odsłaniając kulisy zdobywania uprawnień i wyzwań stojących przed współczesnymi adeptami. Do przeszłości prowadzi zaś opowieść Wojciecha Gąsienicy-Byrcyna o jego pradziadku, Janie Gąsienicy-Byrcorzu – jednym z pierwszych przewodników, sportretowanym przez Walerego Eljasza.W numerze ponadto:• Szkoła górska – Tomasz Nodzyński radzi, jak pomóc sobie, pomagając ratownikom,• Przesuwanie czasu – Jarosław Borowiec rozmawia z Wojciechem Plewińskim, fotografem, którego obiektyw uwiecznił m.in. Komedę w Zakopanem i Jazz na Kalatówkach,• Miałem trochę szczęścia – Agnieszka Gąsienica-Giewont przeprowadza wywiad z Janem Gąsienicą-Rojem o pamięci, rodzinie i niezwykle krótkim, lecz intensywnym wspólnym życiu z matką, artystką Heleną Gąsienicą-Roj-Kozłowską• A także wiele materiałów o przyrodzie, historii, taternictwie i literaturze.Zapraszamy do lektury – tej jesieni „Tatry” prowadzą nas ścieżkami ludzi, którzy od półtora wieku pokazują innym drogę w góry.SPIS TREŚCIMasz już ten produkt? Podziel się opinią, pomożesz innym w wyborze.
Spis treściMasz już ten produkt? Podziel się opinią, pomożesz innym w wyborze.
Grzegorz Kapla tak rozpoczyna numer poświęcony ciszy: Najbardziej poruszający rodzaj tatrzańskiej ciszy, jaki znam, to moment po tym, gdy słyszysz: „Lecę!” od swojego partnera. Potem świst liny, szarpnięcie, głośne „łup”, kiedy grawitacja zatrzymuje bezwładne ciało. Gdzieś pomiędzy czas musi jeszcze upchnąć szarpnięcie liny, zgrzyt stanowiska i świst własnego oddechu, kiedy ci wypycha z płuc każdy kęs wiatru. A potem już jest ta cisza. Jakby w jednym momencie wszystko zamarło. I deszcz. I wiatr. Czekasz. Aż wreszcie słyszysz: „Jestem”. I wszystkie dźwięki wracają. Każdy, kto w Tatrach bywa albo jedynie na moment z nimi jest, ma swoją własną ciszę. Czasami się jej boi jak sarna na śniegu zmrożonym w kruchą skorupkę. Czasami na nią czeka jak świstak, żeby wyleźć z nory. Jest cisza jaskiń i cisza przed halnym. Jest też w ciszy, jaką znamy, choćby tuż przed świtem w dolnym reglu, całe mnóstwo dźwięków dla człowieka niedostępnych. Najnowsze „Tatry” to nie tylko temat numeru poświęcony ciszy. Tomek Nodzyński w cyklu „Szkoła górska” rozstrzyga dylemat „Z liną czy bez liny”. Jarosław Borowiec rozmawia z Wiesławem A. Wójcikiem, a obszerny wywiad z autorem biografii Sabały ilustrowany jest zarówno archiwaliami jak i współczesnymi fotografiami autorstwa Bartka Solika. Wywiad z Magdaleną Zwijacz-Kozicą, kierującą w Tatrzańskim Parku Narodowym Zespołem Zagospodarowania Przestrzennego i Stanu Posiadania oraz Działem Udostępniania przeprowadził Jacek Zięba-Jasiński. W cyklu „Moje Tatry” publikujemy z Grzegorzem Foltą, taternikiem i znawcą topografii Tatr. Wiele się dzieje w dziale przyrodniczym – także dla oka. Znajdziecie tu m.in. galerię tatrzańskich piękności, czyli storczyków. Co jeszcze na łamach? Koniecznie sprawdźcie. Kwartalnik to ponad 200 bogato ilustrowanych stron!
SPIS TREŚCIMasz już ten produkt? Podziel się opinią, pomożesz innym w wyborze.
Stworzenie broszury o Rysach i Przełęczy pod Chłopkiem to wspólna inicjatywa Tatrzańskiego Parku Narodowego i Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jej celem jest przekazanie polskim turystom najważniejszych informacji na temat bezpieczeństwa, potrzebnego sprzętu i przygotowania do przejścia tych jednych z najtrudniejszych technicznie tras turystycznych poprowadzonych w Tatrach Wysokich.Morskie Oko jest najczęściej odwiedzanym miejscem w Tatrach Polskich. Nic więc dziwnego, że wysokogórskie szlaki, które startują znad tego kultowego jeziora, cieszą się dużą popularnością.Dwa najtrudniejsze z nich – na Rysy i na Przełęcz pod Chłopkiem – zasługują na miano jednych z najpoważniejszych turystycznych wypraw w tych górach ze względu na długość, różnicę wysokości oraz trudności techniczne. Dlatego też są naturalnym celem dla dobrze przygotowanego i doświadczonego turysty wysokogórskiego.Niestety, magia morskoocznych olbrzymów, szczególnie najwyższych w Polsce Rysów, działa jak magnes i na tych szlakach można spotkać bardzo wielu turystów, którzy są zupełnie nieprzygotowani – sprzętowo, technicznie, kondycyjnie i merytorycznie – do podjęcia takiego wyzwania. W rezultacie szlak na Rysy od wielu lat dzierży niechlubną palmę pierwszeństwa pod względem liczby wypadków w okolicach Morskiego Oka. Celem powstania niniejszego folderu jest uświadomienie zagrożeń występujących na ścieżkach startujących znad Czarnego Stawu pod Rysami w szeroko rozumianym sezonie letnim, a także przedstawienie zakresu umiejętności, które powinien posiadać udający się na nie turysta.Masz już ten produkt? Podziel się opinią, pomożesz innym w wyborze.
Ważna informacja: Wstrzymanie wysyłek do USAUprzejmie informujemy, że z przyczyn niezależnych od nas a wynikających z ograniczeń nałożonych przez władze USA, wszystkie wysyłki zamówień do Stanów Zjednoczonych Ameryki zostają tymczasowo wstrzymane.Przepraszamy za wszelkie niedogodności związane z tą sytuacją. Będziemy na bieżąco informować o wznowieniu wysyłek.Dziękujemy za zrozumieniePrenumerata obejmuje cztery kolejne numery kwartalnika „Tatry”. W przypadku prenumeraty dwuletniej, osiem numerów.
Kwartalnik „Tatry" możecie kupić zarówno w tradycyjnej wersji papierowej jak i elektronicznej, którą będziecie mogli zawsze mieć ze sobą na telefonie lub czytniku.
Przy zakupie on-line w naszym sklepie, prenumerata roczna papierowego wydania to koszt 88 zł, czyli tylko 22 zł za jeden numer.
Z kolei wersję elektroniczną, czyli E-Tatry, znajdziecie na portalach ekiosk.pl, egazety.pl, nexto.pl. E-prenumerata roczna to koszt tylko 50 zł.
Masz już ten produkt? Podziel się opinią, pomożesz innym w wyborze.